Droga Królewska w Kościelisku

Tatry to poza Bałtykiem główny kierunek letniej turystyki Polaków. Kiedy nie ma tu śniegu góry nadal zachwycają, tym razem bogactwem przyrody, zielenią i zachwycającymi krajobrazami. Jedną z często odwiedzanych podhalańskich wsi jest Kościelisko.

Jeszcze w siedemnastym wieku na terenie współczesnego Kościeliska znajdowało się kilkanaście małych pasterskich osad, nazywanych polanami. Obecne stanowią one osiedla wsi Kościelisko. Miejscowość liczy prawie cztery tysiące mieszkańców, a w sezonie letnim i zimowym przyjeżdżają tu setki turystów.

Z Kościeliska wywodzą się osoby znane w całej Polsce, między innymi Sebastian Karpiel-Bułecka, Stanisław Nędza-Kubiniec, Jan Krzeptowski, Andrzej Stopka Nazimek. Czymś co przyciąga tu tak wiele osób jest przede wszystkim piękna, naturalna, jeszcze nienaruszona przyroda. Fauna i flora niespotykane nigdzie indziej sprawiają, że miejsce to jest niepowtarzalne i cieszy się ogromną popularnością. Kolejne magnesy przyciągające turystów to historyczne ciekawostki o tej miejscowości. Jedna z legend podaje, że król Jan Kazimierz, uciekał tędy przed Szwedami. Na pamiątkę tego wydarzenia jedna z ulic Kościeliska otrzymała nazwę – Królewska. Przez góry i polany prowadzi natomiast tak zwana Droga Królewska. Trakt o takiej samej nazwie znajduje się też w zupełnie innej części Tatr. Możliwe, że również tamtędy podróżował król. Według innej wersji obie drogi są fragmentami dawnego szlaku kupieckiego, który miał prowadzić na Węgry. Poza niepowtarzalną przyrodą i historycznymi atrakcjami Kościelisko to też dobrze rozbudowana baza noclegowa. Niedaleko ulicy Królewskiej, w centrum miejscowości znajduje się kilka pensjonatów. Pierwszy z nich "U Karpiela" oferuje noclegi dla wędrowców w Kościelisku już od 35 złotych za osobę na dobę. Dalej mieści się Willa Stella. Swoim gościom proponuje ona pokoje dwu-, trzy-, cztero- i pięcioosobowe. Każdy wyposażony w łazienkę i telewizor. Poza tym można wynająć apartament z kuchnią i kominkiem. Na terenie pensjonatu znajdują się też sauna i parking. W Stelli serwuje się lokalną podhalańską kuchnię. Kolejne przygotowane specjalnie dla turystów atrakcje to ogniska, kuligi, oraz specjalne oferty na Święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok i Wielkanoc. Bezpośrednio przy ulicy Królewskiej usytuowano Willę Pod Orłem. Ceny zaczynają się tam od 75 złotych od osoby za dobę. Pokoje wyposażone są w łazienkę oraz telewizor. W cenie mieści się wyżywienie. To tylko kilka naszych propozycji noclegowych, ale zapewniamy jest ich w Kościelisku znacznie więcej.

Lato nad Soliną pełne atrakcji

Solina to z pewnością jedna z piękniejszych miejscowości położonych w Bieszczadach. Znana jest przede wszystkim ze znajdującej się tam zapory, jednak odwiedzającym ją turystom oferuje szereg innych, tak samo ciekawych atrakcji. Dzięki nim można liczyć na niezapomniany urlop. Każdy na pewno znajdzie tutaj coś interesującego dla siebie. Infrastruktura noclegowa w Solinie posiada szeroki wybór miejsc noclegowych, dlatego też bez trudu można znaleźć tam dopasowane do swoich potrzeb miejsca odpoczynku. Solina to idealne miejsce zarówno dla rodzin z dziećmi, jak też dla tych, którzy przyjeżdżają tam samodzielnie.

Największą atrakcją Soliny jest zapora wodna. Jej olbrzymie rozmiary pozwalają dostrzec potęgę natury, nie ma poza tym z pewnością piękniejszego widoku niż ten, który można obserwować podczas jej zwiedzania. Obecnie bez problemu można indywidualnie zwiedzać zaporę, dotyczy to zarówno jej korpusu, jak też wnętrza elektrowni wodnej. Jednakże podczas gdy korpus zapory można zwiedzać niejako niezależnie, to do zwiedzania wnętrza elektrowni należy poczekać na przewodnika oraz zebranie się grupy minimum 15 chętnych osób. Zapora ma długość 664 metrów, więc na pewno dobrze jest przeznaczyć przynajmniej jeden dzień na zapoznanie się z jej pięknem. Widoki, jakie można podziwiać w czasie zwiedzania to niezapomniane przeżycie.

Solina to także przepiękne Bieszczady. Miejscowość jest bardzo atrakcyjnie położona, stanowi więc doskonałą bazę wypadową do różnego rodzaju wycieczek pieszych po górach. Dla tych, którzy wolą bardziej aktywnie spędzać czas, na pewno okaże się to idealnym rozwiązaniem.
Podczas urlopu w Solinie nie można nie skorzystać z uroków, jakie oferuje tutejsza żegluga. Przepiękne widoki, roztaczające się z pokładu jednostek pływających to wspaniała przygoda dla całej rodziny. Oczywiście bez większych problemów można znaleźć także miejsca na kąpiel, istnieje tam specjalnie wydzielone miejsce, przeznaczone właśnie dla miłośników pływania. Tutaj jednak nie można zapominać o tym, iż obowiązuje zakaz kąpieli na dziko, ze względu na zmienne warunki, jak również niebezpieczne ukształtowanie dna zalewu.

Ustronie Morskie – zwiedzamy skansen chleba

Wiele osób lubi spędzać letnie wakacje nad Bałtykiem w jednym z nadmorskich kurortów. Zazwyczaj w poszukiwaniu idealnego miejsca na urlop nad morzem bierze się przede wszystkim atrakcyjność plaż i obecność strzeżonych kąpielisk, ale warto także zainteresować się dodatkowymi atrakcjami w rozpatrywanej okolicy. Wybierając Ustronie Morskie na noclegi będziecie mogli tam zaliczyć kilka ciekawych miejsc o sporych walorach edukacyjnych i turystycznych. Na przyjezdnych czeka tu także dobrze rozwinięta baza noclegowa i infrastruktura gastronomiczna.

Miejscem, które warto zwiedzić podczas pobytu w tym kurorcie jest z pewnością niezwykły skansen chleba. W pokrytym strzechą drewnianym budynku z bali goście mogą zobaczyć szereg maszyn, służących do przygotowania i wypieku pieczywa. Znajduje się tu między innymi kołowrotek oraz kamień młyński, które kiedyś stanowiły częsty widok w polskich domach, a dziś uchodzą za atrakcję dla turystów.

Już od progu gości uderza wspaniały aromat świeżego pieczywa. Można tu zobaczyć krok po kroku przebieg procesu preparowania chleba, który zwykle rozpoczynał się od zmielenia mąki piekarskiej. Goście poznają także sposób przygotowywania zakwasu chlebowego, zagniatania i wyrabiania ciasta, wyrastania oraz wypieku. W jednej z izb skansenu zwiedzający wezmą udział w osobistym pieczeniu chleba, który osobiście pomogli wyrobić. Pomocą w poznaniu technologii oraz zagadnień związanych z dziedziną piekarnictwa służą wykłady i prelekcje, w których można wziąć udział podczas wizyty w skansenie.

W izbie stoją plecione wiklinowe kosze, w których pod ściereczkami leżą bochenki chleba z wielu rodzajów, różniących się zarówno kształtami, jak i smakiem. Znajdzie się tu pieczywo orkiszowe, pytlowe, razowe, urozmaicone przeróżnymi smakowitymi dodatkami. Można je testować i próbować do woli, odkrawając sobie pajdy chleba na specjalnej krajalnicy starego typu. Wstęp do tego niezwykłego skansenu prowadzonego pod patronatem piekarni Bravo jest darmowy.

Osobom, które w tej nadmorskiej miejscowości wykupiły sobie noclegi, Ustronie Morskie proponują zwiedzenie kilku ciekawych obiektów turystycznych, z których szczególne wrażenie na odwiedzających wywrze unikalny skansen chleba. Goście mogą tu podpatrzeć proces wytwarzania pieczywa oraz skosztować kromki świeżego chleba.

Rowy – morze, słońce i wypoczynek

Rowy to miejsce, do którego bardzo wiele osób z chęcią powraca co roku, aby odpocząć i nabrać nowych sił. Miejscowość znajduje się nad samym brzegiem morza, dzięki czemu wyjście na plażę to zaledwie kilkuminutowy spacer. Problemów nie sprawią tutaj także noclegi. Miejscowość ze względu na rosnącą popularność  zauważa znaczny rozwój usług dla turystów. Jedną z  nich, jest właśnie różnorodna baza noclegowa Rowów (źródło:/meteor-turystyka.pl/noclegi,rowy). Okolica jest spokojna, jednak interesujące miejsca sprawiają, że na pewno nikt podczas pobytu nie będzie się nudził.

Możliwość kąpieli w morzu, czy opalania się na plaży w Rowach na pewno nie stanowi zbyt dużego problemu. Piękne i przystosowane do potrzeb turystów plaże ciągną się bowiem brzegiem morza na długim odcinku. Jednak do potrzeb turystów oraz możliwości zażywania prze nich kąpieli przystosowano także pobliskie jezioro Gardno. Jego duża powierzchnia jak również stosunkowo płytkie, bo sięgające w najgłębszym miejscu zaledwie 2, 6 metra wody powodują, że jezioro Gardno stanowi idealne miejsce do uprawiania różnorodnych sportów wodnych.

Rowy także zachęcają do spacerów i podziwiania przyrody. Słowiński Park Narodowy, jeden z dwóch które można znaleźć na Pomorzu, rozciąga się właśnie od Rowów, aż do Łeby. Niewątpliwą atrakcją, z której jest znany są przede wszystkim tak zwane wędrujące wydmy. Jeżeli jednak ktoś chciałby je zobaczyć, musi się liczyć z tym, iż znajdują się one bliżej Łeby. Jednakże na miejsce można bez przeszkód dostać się nawet rowerem, nie jest bowiem daleko. Okolica Rowów sprzyja spacerom pieszym jak również wycieczkom rowerowym, ponieważ jest wiele odpowiednio przygotowanych i oznaczonych szlaków.

Wybierając się do Słowińskiego Parku Narodowego nie można zapomnieć o wizycie w latarni Czołpino. Leżąca na odludziu latarnia w sezonie letnim udostępniona jest dla zwiedzających. Ciekawym miejscem w Rowach z pewnością jest także przystań rybacka. Z obu jej stron znajdują się nabrzeża o długości 200 metrów – miejsce idealne na spacer, podziwianie widoków jak również wykonanie pamiątkowego zdjęcia. Oczywiście przystań wciąż jest czynna. Dlatego też bez najmniejszego problemu można tutaj kupić ryby wprost z kutra, mając pewność co do ich świeżości. Podczas spacerów po Rowach warto na pewno wstąpić także do zabytkowego Neoromańskiego Kościoła, wykonanego z ciosanych kamieni.

Muzea na Kaszubach

W ośmiu salach wystawowych w zabytkowym budynku z dziewiętnastego wieku w samym centrum Kaszub, znajduje się muzeum. Przedstawia ono rybołówstwo, rolnictwo, ceramikę, haft, posag ślubny i typową kaszubską izbę. Kolejne perełki w kolekcji to tzw. złotogłowy i dziewiętnastowieczne obrazy na szkle. To nie jedyne atrakcje. Odwiedzający muzeum mogą posłuchać gry na typowym dla tego regionu instrumencie- diabelskich skrzypach, oraz usłyszeć lokalne pieśni w tradycyjnym wykonaniu. W ramach kaszubskiej gościnności można spróbować tabaki, kawy, herbaty, kupić pamiątki. Ekspozycja i umiejscowienie muzeum zmieniało się na przestrzeni lat. Pierwsze eksponaty wystawiano do oglądania już po odzyskaniu niepodległości. W obecnym budynku kiedyś swoją siedzibę miał Urząd Bezpieczeństwa, w piwnicy urządzony był areszt.

Baza noclegowa Kartuzów pozwala na kilka wyborów – (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,kaszuby,58.html). Wzdłuż linii kolejowej położone są dwa hotele- Pod Orłem, Restauracja i Hotel Milosz Kaszuby. Poza tym w mieście bez problemu można znaleźć oferty pokoi do wynajęcia, nie tylko w sezonie letnim. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.

 

Kaszubski Park Etnograficzny znajduje się we Wdzydzach Kiszewskich. To najstarsze polskie muzeum na wolnym powietrzu. W 2006 roku świętowało setna rocznicę istnienia. Obszar muzeum to ponad 22 hektary, na których mieści się 50 zabytkowych budynków. Każdy z nich prezentuje różnorodność życia na tych terenach od osiemnastego do dwudziestego wieku. Miejsce to co roku odwiedza około 70 tysięcy osób- głownie dzieci i młodzież. Właśnie dlatego w muzeum organizowane są warsztaty i lekcje. Cieszy się to ogromną popularnością. Kolejną lubianą przez zwiedzających atrakcją jest możliwość uczestniczenia w ucieraniu tabaki, pracach kowalskich, ręcznym praniu i mieleniu żyta. Wszystko to odbywa się dokładnie tak samo jak było to robione w dawnych czasach. Aby dobrze zwiedzić muzeum należy przeznaczyć około trzech godzin.
Muzeum znajduje się około 50 kilometrów od Gdańska, gdzie bez trudu można znaleźć odpowiednie dla siebie zakwaterowanie. Jednak i bliżej Parku Etnograficznego znajduje się baza noclegowa. Hotel Niedźwiadek oferuje pokoje od 233 PLN, oddalony nieco dalej Hotel Janta ma do zaproponowanie noclegi już za niecałe 100 złotych.

Augustów dla przepracowanych

Każda zapracowana osoba potrzebuje chwili wytchnienia i urlopu. 70% ankietowanych osób twierdzi, że nie znosi swojej pracy i że pracuje, bo po prostu musi się z czegoś utrzymać i zapewnić byt swojej rodzinie na przyzwoitym poziomie. Jeśli ktoś pracuje w zawodzie, który jest jednocześnie jego pasją, można mówić o szczęściu – i to ogromnym. Idealnym rozwiązaniem, by odpocząć jest kilkudniowy urlop w zacisznym i spokojnym miejscu. Pomoc w szukaniu odpowiedniego miejsca znajdziecie pod adresem www.meteor-turystyka.pl/noclegi,augustow.

Takim właśnie miejscem jest Augustów. Miasto położone jest w północno-wschodniej części Polski. Augustów od trzech stron otoczone jest Puszczą Augustowską. Jest to jedna z wielu atrakcji jakie czekają na osoby tu przyjeżdżające. Oprócz tego znajduje się tu najbardziej znany Kanał Augustowski, który w 2007 roku został uznany za pomnik historii. Kolejnym ważnym miejscem godnym uwagi jest budynek Starej Poczty z 1829 roku, w którym obecnie znajduje się szkoła muzyczna.  Miłośnicy architektury mogą także cieszyć się widokiem kilkunastu kamienic, których powstanie datowane jest na XIX i XX wiek. Rynek Zygmunta Augusta znajdujący się w centrum, to świetne miejsce na spacer, a także miejsce spotkań tętniące życiem.  Augustów to także znane uzdrowisko klimatyczne. Osoby lubiące sport znajdą tu wiele możliwości aktywnego spędzania czasu.

Nie można poddać pod wątpliwość atrakcyjności tego miejsca. Każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Najbardziej zapracowani i zmęczeni obowiązkami zawodowymi skorzystają z atrakcji tego miejsca i wypoczną w towarzystwie pięknej przyrody.  Warto też zwrócić uwagę na rozbudowaną bazę noclegową Augustowa. Mnogość pensjonatów, hoteli i kwater prywatnych daje duże możliwości wyboru noclegu, nawet tym najbardziej wymagającym.

Bunkry w Ustce

Bunkry w Ustce są jednymi z niewielu pozostałości powojennych na tym obszarze. Znajdują się obok zachodniej plaży oraz niedaleko portu. Są to żelbetonowe i wytrzymałe na strzały konstrukcje, które służyły także jako schrony łączone z korytarzami w podziemiach. Mieściły się w nich pomieszczenia sanitarne, magazyny z amunicją, baza noclegowa. W bunkrach było niegdyś działo o kalibrze sto pięć milimetrów oraz cztery mniejsze, mogące wystrzeliwać pociski ponad dwudziestokilogramowe na odległość siedemnastu kilometrów. Obecne spełniają zupełnie inne funkcje.

Joanna i Marcin Barnowscy postanowili stworzyć z nich miejsca turystyczne nazywając je „parkiem spotkań z historią”. Jest on ściśle edukacyjny a zarazem dużo w nim elementów rozrywkowych. Na ich terenie istnieje także możliwość poznania wszystkich zakątków wraz z przewodnikiem – szczególnie w lecie. Mają tutaj miejsce także liczne pikniki o charakterze militarnym, podczas których można się nauczyć wielu żołnierskich piosenek, skosztować wojskowego jedzenia grochówki z chlebem oraz być uczestnikiem licznych konkursów o historii i pokazów historycznych. W środku bunkrów są pokazywane często także wystawy związane z tematyką wojenną o różnym charakterze.

Jeszcze jedną pozostałością po III Rzeszy są bunkry mieszczące się na zachodniej wydmie w Ustce (link z informacjami tutaj). Wybudowano je w trakcie drugiej wojny światowej. Były to przemyślane konstrukcje podziemne, które mieściły setki żołnierzy. Tę instalację nazwano imieniem feldmarszałka Bluchera, który był patronem miejscowego pułku. Składał się on z czterech dział o kalibrze sto pięć milimetrów. Bunkry były złączone ze sobą wielkimi labiryntowymi dróżkami podziemnymi. Kilkanaście kilometrów od Ustki na drogach w stronę Słupska mieści się mała miejscowość o nazwie Gajki. Przez całe lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku ta miejscowość nie istniała formalnie na mapach. Stacjonowała tam baza z głowicami jądrowymi pod dowództwem Rosjan. Ich dostępu przed wrogami strzegli żołnierze z naszego kraju. W tych ogromnych bunkrach znajdowały się rakiety, którymi przewożono ładunki wszelkiego typu. Dziś utworzono tam ośrodek resocjalizacyjny dla ludzi z uzależnieniami od narkotyków. Korzystając z wakacji w Ustce (linki turystyczne tutaj) warto odwiedzić te miejsca.

Bieszczady w lecie – Polańczyk i jego atrakcje

Bieszczady to bardzo interesujący region na letni wypoczynek. Polańczyk – miejscowość, malowniczo położona nad brzegiem jeziora Solińskiego dająca możliwość skorzystania z bardzo szerokiej gamy zabiegów leczniczych, przede wszystkim na górne drogi oddechowe. I nie ma się temu co dziwić, od XIX wieku bowiem miasto ma status jednego z lepszych uzdrowisk, zajmującego się leczeniem takich właśnie schorzeń. Dzięki temu, że miejscowość od tak dawna uznawana jest za wypoczynkową, bez problemu można w niej znaleźć dopasowane do swoich potrzeb noclegi. Polańczyk bowiem to niezwykle obszerna baza noclegowa, zarówno w hotelach, jak też kwaterach prywatnych, czy ośrodkach wypoczynkowych (spis miejsc na meteor www).

Wypoczynek w Polańczyku to przede wszystkim możliwość korzystania z uroków jeziora Solińskiego. Atrakcyjnie położone sprawia, że każdy bez większych problemów może oddawać się przyjemności zażywania kąpieli słonecznych, jak też kąpieli w jeziorze. Bez trudu można także znaleźć ciekawe propozycje dla aktywnych, mowa o uprawianiu sportów wodnych. Na jeziorze jest możliwość popływania łódką, a nad bezpieczeństwem czuwa wykwalifikowany WOPR.

Również miłośnicy wędkowania bez najmniejszych kłopotów znajdą idealne dla siebie miejsce, w którym mają szansę złowić często niedostępne w innych akwenach okazy. Warto podczas pobytu nad jeziorem zdecydować się na zwiedzanie wielu znajdujących się na nich wysp. To możliwość kontaktu z niezwykle bujną roślinnością, często niespotykaną w innych regionach kraju, jak również okazja do zaobserwowania ptaków i zwierząt w ich naturalnym środowisku.

Polańczyk to także możliwość wybrania się na piesze lub rowerowe wycieczki oznaczonymi szlakami, znajduje się ich tu sporo. Oznakowania wykonane przez PTTK umożliwiają szybkie wyszukanie takich na miarę własnych możliwości fizycznych. Okolice Polańczyka jak również sama miejscowość, to także bardzo wiele interesujących zabytków. Zaliczyć do nich należy, np. pozostałości parku dworskiego, znajdujące się w Polańczyku, a pochodzące z XIX wieku. W niedalekim Myczkowie można zaś zobaczyć neogotycki Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.